REKLAMA

Telefon przy uchu i… mandat. Blisko 150 niesfornych kierowców

PODKARPACIE. Policjanci ruchu drogowego prowadzili działania kontrolno-prewencyjne pn. „TELEFONY”. Akcja powtarzana jest cyklicznie i ma na celu egzekwowanie stosowania się kierujących do zakazu korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Podczas dwudniowych działań podkarpaccy policjanci skontrolowali ponad 2100 kierujących.

Musimy mieć świadomość, że wybieranie numeru telefonu czy pisanie nawet bardzo krótkiego SMS-a powoduje oderwanie wzroku od drogi na klika sekund, w ciągu których, w zależności od tego z jaką prędkością porusza się pojazd, pokonujemy nawet kilkadziesiąt metrów. Właśnie podczas tych kilku sekund nieuwagi stwarzamy realne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu drogowego.

Podczas akcji, która przeprowadzona została 12 i 13 lipca br., na podkarpackich drogach policjanci skontrolowali 2104 kierujących. 149 kierowców nie zastosowało się do zakazu korzystania z telefonu podczas jazdy.

Przypominamy, że zakaz korzystania z telefonu, który trzymamy w ręku, dotyczy wszystkich kierujących pojazdami, a więc również rowerzystów. Przy czym „korzystanie z telefonu” to nie tylko rozmowa, zabronione jest również pisanie SMS-ów, przeglądanie Internetu, przewijanie menu, itp.

W sytuacji, gdy nie możemy obejść się bez telefonu bo np. jest naszym narzędziem pracy, powinniśmy wyposażyć się w tzw. zestaw słuchawkowy, za pomocą którego można prowadzić rozmowę telefoniczną bez użycia rąk. Niektóre z tego typu sprzętów charakteryzują się całkowitą obsługą głosową.

 

KWP Rzeszów

16-07-2019