Płonące samochody, czołowe zderzenie i ogólna panika – takie dramatyczne zgłoszenie postawiło na nogi wszystkie służby ratunkowe w Polańczyku. Na miejscu okazało się jednak, że do żadnego wypadku nie doszło, a autorem wezwania był kompletnie pijany 67-latek. Za bezpodstawne zablokowanie numeru alarmowego i zaangażowanie ratowników mężczyzna odpowie teraz przed sądem.
Do tego skrajnie nieodpowiedzialnego zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 kwietnia, tuż po godzinie 19:00. Operator numeru alarmowego 112 odebrał mrożące krew w żyłach zgłoszenie o tragicznym wypadku drogowym na terenie Polańczyka. Z relacji dzwoniącego wynikało, że doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych, pojazdy stanęły w płomieniach, a na miejscu panuje absolutna panika. Pod wskazany adres natychmiast skierowano dwa patrole Policji, zastępy straży pożarnej oraz załogi pogotowia ratunkowego.
Kiedy ratownicy dotarli na miejsce rzekomej tragedii, okazało się, że ulica jest pusta, a zgłoszenie było całkowicie fikcyjne. Policjanci szybko ustalili właściciela numeru telefonu, z którego wykonano fałszywy alarm. Trop zaprowadził ich do 67-letniego mieszkańca Polańczyka.
Mężczyzna był w stanie tak silnego upojenia alkoholowego, że funkcjonariusze nie byli w stanie nawet przeprowadzić u niego badania alkomatem. 67-latek nie potrafił w żaden logiczny sposób wytłumaczyć, dlaczego wymyślił wypadek i wprowadził w błąd służby ratunkowe. Interwencja zakończyła się sporządzeniem przez policjantów wniosku o ukaranie do sądu.
Policja stanowczo przypomina: bezpodstawne wezwanie służb to nie jest głupi żart, lecz poważne wykroczenie. Zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń, za celowe wprowadzanie w błąd instytucji ratunkowych i blokowanie numeru alarmowego grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna w wysokości do 1500 złotych. Należy pamiętać, że angażując ratowników, strażaków i policjantów do fikcyjnych zdarzeń, odbieramy szansę na ratunek osobom, które w tym samym czasie mogą znajdować się w prawdziwym niebezpieczeństwie.
KPP Lesko
Fot. arch. KPP Lesko