POSEŁ ZAPAŁOWSKI: „Każdy niedźwiedź, który zaatakuje człowieka, powinien być odstrzelony w 24 godziny!”
Poseł na Sejm RP Andrzej Zapałowski ostro skrytykował działania ministerstwa, nazywając obecne metody ochrony przed drapieżnikami „fikcją” i stratą pieniędzy. Zażądał radykalnych zmian, w tym bezwzględnego odstrzału agresywnych osobników oraz pociągnięcia do odpowiedzialności karnej opieszałych urzędników.
Wystąpienie posła z Podkarpacia było niezwykle emocjonalne i dosadne. Andrzej Zapałowski zwrócił uwagę na to, że problem z drapieżnikami w regionie narasta w lawinowym tempie, a działania podejmowane przez Ministerstwo Środowiska i Klimatu są całkowicie oderwane od rzeczywistości.
Pół miliona złotych na obroże to „pudrowanie rzeczywistości”
Poseł Konfederacji rozpoczął od skrytykowania pomysłu monitorowania zwierząt za pomocą obroży telemetrycznych, co często jest przedstawiane jako cudowne rozwiązanie problemu.
– Rocznie będzie przybywało kilkadziesiąt niedźwiedzi. Zaobrożowanie tych kilkunastu to jest pudrowanie rzeczywistości. Pięć niedźwiedzi ma obroże, wydano na to 200 tysięcy złotych. (…) Od kilku miesięcy chodzi poobrożowany niedźwiedź i co zrobiło ministerstwo? Co ta obroża zrobiła? Ten niedźwiedź sobie dalej chodzi! – mówił Andrzej Zapałowski, zaznaczając, że kontynuowanie takich działań to po prostu wyrzucanie publicznych pieniędzy w błoto i „absolutne wygłupianie się”.
Radykalny postulat: Odstrzał w 24 godziny
Najmocniejszym punktem wystąpienia Zapałowskiego był postulat dotyczący natychmiastowej reakcji na ataki ze strony drapieżników. Parlamentarzysta przypomniał czarną serię z ostatnich miesięcy: lutowy atak, po którym ofiara wylądowała w szpitalu, kolejny atak w marcu oraz niedawną, tragiczną śmierć w gminie Bukowsko.
– Każdy niedźwiedź, który zaatakował człowieka, powinien być w 24 godziny odstrzelony. Minimum. Przy tym tempie działania ministerstwa tych śmierci będzie więcej – ostrzegał poseł.
Zapałowski zaapelował również, aby w końcu wyciągnąć konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za brak szybkich decyzji: „Chciałbym doprowadzić do tego, żeby urzędnicy zaczęli odpowiadać za swoje czyny, bo odpowiadają za śmierć ludzi”.
Kule gumowe i 180 dni czekania na decyzję
Poseł stanął również w obronie samorządowców, którzy są pozostawieni sami sobie z narastającym problemem. Przypomniał, że procedury są tak skonstruowane, że na niektóre decyzje administracyjne (np. o odstrzale czy płoszeniu) lokalne władze muszą czekać nawet do 180 dni. W sytuacjach zagrożenia życia to absurd.
ZOBACZ VIDEO:
Zobacz również:
ERNEST NOWAK: „Płoszenie niedźwiedzi to wydmuszka. Ludzie czują się opuszczeni przez państwo!”
WÓJT ZAPAŁA: „Ratownicy musieli uciekać, a niedźwiedź rzucał quadem jak zabawką” [VIDEO]
ADAM PIĄTKOWSKI: „Kto wybiera rząd: ludzie czy niedźwiedzie?” [VIDEO]
RDOŚ planuje odłowienie 18 niedźwiedzi. „Polańczyk i Cisna – tam problem jest największy”
KRZYK O RATUNEK! „Jesteśmy pod ścianą, a ludzie boją się o własne życie” [VIDEO, ZDJĘCIA]
ZAGÓRZ: Apel o bezpieczeństwo. „Mieszkańcy mają prawo czuć się bezpiecznie” [VIDEO, ZDJĘCIA]
ZAGÓRZ: Niedźwiedzie w pobliżu przedszkola na Wielopolu. Interweniowała policja [VIDEO]
GMINA ZAGÓRZ: Niedźwiedzica z młodym pod domami w Zahutyniu (VIDEO)

