REKLAMA

Burmistrz Ustrzyk Dolnych: kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana

USTRZYKI DOLNE / PODKARPACIE. Gminy Przemyśl, Mielec, Sanok, Medyka i Ustrzyki Dolne będą budować mieszkania w ramach spółki pod nazwą Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa Południe. – Może razem z Medyką wyglądamy w tym gronie jak ubodzy krewni, ale jesteśmy traktowani jak partnerzy. To bardzo dobry przykład współpracy samorządów z rządem, ponad podziałami politycznymi – podkreśla burmistrz Ustrzyk Dolnych, który przymierza się do budowy większej liczby mieszkań nawet niż Przemyśl i Sanok.

Dorota Mękarska

Zgodnie z planami, gmina Mielec chce wybudować 228 mieszkań, Przemyśl do 120, Sanok do 64, a Medyka do 45. Na tym tle gmina Ustrzyki Dolne wypada bardzo dobrze, gdyż zamierza wybudować 148 mieszkań. Dzięki tej inicjatywie mieszkańcy wymienionych gmin, którzy posiadają stałe zatrudnienie będą mogli wynająć mieszkania, które w perspektywie kilkunastu lat staną się ich własnością bez udziału banków korporacyjnych.

Każdy samorząd mógł przystąpić do spółki

Inwestycje będą realizowane w oparciu o nowo powstałą spółkę, do której weszło jak na razie 5 samorządów. Jej zarząd jest jednoosobowy, aby nie mnożyć kosztów administracyjnych.

Bartosz Romowicz. Foto: archiwum

Porozumieliśmy się na przełomie 2020/2021 roku – informuje Bartosz Romowicz. – Każdy wójt, burmistrz, prezydent mógł przyłączyć się do tej inicjatywy, gdyż o tym, że Sejm proceduje projekt Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej było powszechnie wiadomo.

Jak zauważa nasz rozmówca, spółka z mniejszą liczbą wspólników nie miałaby racji bytu. Natomiast przy 5 samorządach tworzą się optymalne warunki do osiągnięcia przez ten podmiot założonego celu.

Pierwsze mieszkania w 2023 roku

W gminie Ustrzyki Dolne nowe mieszkania powstaną na działce w pobliżu ulicy Gombrowicza i ulicy Stokowej. Tę nieruchomość gmina wniesie aportem do spółki. Na działce powstanie 7 bloków.

Trudno dzisiaj wyliczyć co do grosza, ile cała inwestycja będzie kosztowała, gdyż bieszczadzki samorząd nie zlecił jeszcze opracowania dokumentacji technicznej. Dużo bardziej zaawansowany w postępie prac jest Mielec, który posiada dokumentację, jak również pozwolenie na budowę. Można więc spodziewać się, że to miasto pierwsze upora się z tym przedsięwzięciem. Burmistrz Ustrzyk Dolnych liczy jednak na to, że prace budowlane rozpoczną się w 2022 roku, a pierwsze mieszkania zostaną oddane do użytku już w 2023 roku.


Działka, na której powstaną nowe mieszkania. Foto: archiwum

Własne mieszkanie za około 40% kosztów

Wspólnicy złożyli wniosek o dofinansowanie do Krajowego Zasobu Nieruchomości. Z tej puli każdy samorząd może otrzymać kwotę do 3 mln zł. Daje to kwotę 15 mln zł na start. Za te pieniądze w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej Południe będzie finansowane m.in. opracowanie dokumentacji technicznej oraz uzyskanie pozwolenia na budowę.

Samorządy będą występować też o wsparcie do Funduszu Rozwoju Mieszkaniowego, z którego jest szansa otrzymać 30 % dofinansowania. Z kolei najemcy będą musieli wnieść około 40- 45 % kosztów, z czego 15 % w gotówce, a pozostałe 30 % ma być rozłożone na równe miesięczne raty, spłacane przez 15 lat. Różnica między ich wkładem a dofinansowaniem pozyskanym z wyżej wymienionych źródeł, ma być pokryta również z rządowych dotacji.

Co warto podkreślić, mieszkania budowane w ramach SIM nie będą kolejnymi mieszkaniami socjalnymi. Najemca, który później stanie się właścicielem mieszkania ze Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej musi posiadać umowę o pracę i stały dochód. Lokale mieszkalne, o których mowa nie są przeznaczone dla osób, które utrzymują się wyłącznie z zasiłków i innych form wsparcia od państwa – podkreśla Romowicz.

Bez politycznych animozji

Choć gminy Ustrzyki Dolne i Medyka należą do najmniejszych w tym gronie, samorządowiec znad Strwiążu przyznaje, że wszyscy traktowani są jak równi sobie.

Mówimy jednym, samorządowym głosem – podkreśla nasz rozmówca.

Burmistrz Ustrzyk Dolnych przyznaje, że bez wsparcia ministra Jarosława Gowina, Michała Sroki, prezesa Krajowego Zasobu Nieruchomościami oraz Doroty Łukaszyk, radnej wojewódzkiej ten projekt nie byłby łatwy do realizacji.

To pokazuje, że współpraca ponad partyjnymi podziałami przynosi korzyści – podkreśla.

W tym przypadku partyjne sympatie i antypatie na pewno nie zadziałały, gdyż w gronie samorządowców, którzy weszli do spółki jedynie burmistrz Sanoka cieszy się poparciem PiS.

– Nie można powiedzieć, że te pieniądze są rozdzielane politycznie – dodaje Romowicz. – Życzyłbym sobie, by współpraca między rządem a samorządem zawsze tak wyglądała.

Dlaczego więc tak mało gmin z naszego terenu weszło do tego programu? Burmistrz Ustrzyk Dolnych uważa, że trzeba mieć wizję rozwoju gminy, umieć ją „sprzedać” kompetentnym osobom i nie bać się ryzyka.

Zawsze powtarzam – podkreśla. – Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.


grafika poglądowa

15-03-2021